W tym wpisie poruszę temat zarabiania na reklamach, ze skupieniem na AdSense, czyli programie partnerskim od Google.

Tak, wyświetlanie reklam na Twojej stronie też jest programem partnerskim. Dostajesz prowizję albo za ilość wyświetleń albo po prostu za kliknięcia (najpopularniejsza i wg mnie najzyskowniejsza opcja).

Dzisiejszy internet jest bardzo rozwinięty na wielu płaszczyznach i praktycznie w każdej dziedzinie istnieje już konkurencja.

To już nie są te czasy, gdzie można było stworzyć zwykłą stronę, wrzucić na niej trochę tekstu i reklamy, następnie zdobyć tysiące odnośników (tak właśnie wyglądało SEO, czyli pozycjonowanie stron kilka lat temu), a chwilę potem na konto wpływały pieniądze.

Oczywiście znajdą się osoby, które dorobiły się na tym tysięcy, jeśli nie milionów dolarów, jednak to już nie działa w tak prosty sposób. Można co prawda robić to na krótką metę, np. wykorzystując tak zwane SWLe, czyli Systemy Wymiany Linków, ale warto byś wiedział, że w Google pracują doktorzy z różnych dziedzin informatycznych, których zadaniem jest m.in. uniemożliwianie takich działań.

W końcu Google na tym traci.

Chcesz ​nauczyć ​się ​czegoś ​nowego?​

Zapisz się na jeden z moich kursów wideo, gdzie nauczysz się wielu rzeczy związanych z tworzeniem stron www - kursy dla początkujących i zaawansowanych

Zarabianie na reklamach wymaga ruchu na Twojej stronie

Krótko mówiąc: jeżeli nikt na Twoją stronę nie wejdzie, to nikt nie kliknie w reklamę.

W AdSense i innych reklamach kontekstowych zarabiasz głównie na kliknięciach – można też na wyświetleniach, choć (opierając się na doświadczeniu) jest to niezbyt korzystne. Właśnie dlatego kiedyś, gdy SEO i ściąganie ruchu na stronę było proste, można było szybko się wzbogacić.

Ja sam kiedyś zarabiałem na reklamach, tyle że w niszy odchudzania.

Stworzyłem kalkulator BMI, który wymagał po prostu podania wzrostu i wagi. Ładnie się prezentował i był całkiem popularny (kilka tygodni byłem na drugim miejscu po wpisaniu frazy “kalkulator BMI”), a obok były reklamy.

Była to prosta strona, która nie miała dużo treści i po kilku zmianach algorytmu zaczęła spadać w dół. Na bazie tych doświadczeń i swojej wiedzy przedstawię Ci jak wygląda zarabianie przez internet, na przykładzie reklam.

Przykładowe wyliczenia AdSense

Powiedzmy, że w ciągu tygodnia na Twojego bloga weszło 10.000 osób. Ustalmy, że CTR (click-through rate, ilość kliknięć na 100 wyświetleń) wynosi 3%, a stawka za kliknięcie – 0,70 zł (na rynkach zagranicznych naturalnie są wyższe).

Oznacza to, że 3% z 10.000 osób kliknęło w reklamę. Mamy 300 kliknięć – ciekawy wynik. 300 x 0,70 zł = 210 zł.

Stawki za kliknięcia Google AdSense

Jeżeli odpowiednio to zorganizowałeś, to przy stronie spędzasz kilka godzin tygodniowo – by dodać jakiś nowy artykuł czy sprawdzić statystyki, dodać poprawki, zdobyć kolejne odnośniki itd.

Taki wynik można osiągnąć, gdy odpowiednio zoptymalizujesz jakiś artykuł (pod kątem SEO, słów kluczowych) i znajdzie się on na czołowych pozycjach w Google (top 3-5). Dzisiaj – z powodu konkurencji – nie jest to proste, szczególnie w branży finansowej czy ubezpieczeniowej, ale dzięki konkurencji może też być dużo bardziej wartościowe (dużo wyższe stawki za kliknięcie).

Powyżej podałem stawkę 0,70 zł za kliknięcie – to tylko przykład. W branży ubezpieczeniowej może to być np. 6-9 zł. W finansowej może ona wynieść 10-20 złotych za 1 kliknięcie. W innych, mniej konkurencyjnych może to być 2-5 złotych, a na rynkach zagranicznych np. 20 dolarów za frazy związane z bankami czy kartami kredytowymi.

300 kliknięć x 9 zł = 2700 zł. Wygląda inaczej, prawda?

Tak jak widzisz – sporo zależy od branży, do której kierujesz swoje treści, ale i tak kluczowy jest ruch na stronie. Możesz go zdobyć przede wszystkim pisząc wartościowe artykuły i prowadząc bloga – o czym wspominam poniżej.

Jak zacząć zarabiać na AdSense?

Po pierwsze musisz mieć konto w Google.

W ramach jednego konta masz dostęp do poczty, kalendarza, dokumentów, arkuszy kalkulacyjnych i wielu innych narzędzi, w tym właśnie reklam AdSense. Na początku, po rejestracji, przyjdzie do Ciebie list od Google zawierający kod PIN, którym możesz aktywować swoje konto, a dzięki temu dokonywać wypłat.

Teraz pozostaje kluczowa kwestia – musisz założyć swoją stronę, na której umieścisz reklamy.

Możesz wykorzystać do tego darmowe platformy blogowe. Niektóre z nich umożliwią Ci wstawienie kodu AdSense na stronę i myślę, że to jest najlepsza opcja na początek.

Dla przykładu Blogspot od Google ma już swoją ugruntowaną pozycję i myślę, że wyszukiwarka będzie nieco lepiej patrzeć na bloga, który zostanie założony właśnie na Blogspocie.

Druga popularna opcja to WordPress.com – proste w użyciu, popularne narzędzie. Twój wybór może się ograniczyć do jednej z tych dwóch platform, ponieważ to główni gracze w tej dziedzinie.

Jak pisać bloga, by na nim zarabiać?

Pisząc bloga kieruj się przede wszystkim tym, co Ciebie interesuje. Nie rób tego tylko dla pieniędzy, bo szybko się wypalisz. Większość z popularnych blogerów podczas startu miała w głowie jakiś większy cel, coś innego niż pieniądze.

Jeżeli interesuje Cię zdrowie – pisz o dietach, odchudzaniu i zdawaj relacje ze swoich postępów. W przypadku finansów: możesz pisać o tym, co udało Ci się zrobić by zaoszczędzić 100 zł miesięcznie – z czego zrezygnowałeś, jakich kredytów się pozbyłeś.

Nie minie dużo czasu, a znajdziesz swoich aktywnych czytelników, którzy będą również dzielić się Twoimi wpisami np. na Facebooku czy na forach. Po prostu zbudujesz wokół siebie społeczność, która cały czas będzie rosła.

Zarabianie na blogu - AdSense i społeczność

 

Jak wygląda dzisiaj pozycjonowanie stron (SEO)

W ciągu ostatnich 2-3 lat zmieniło się w tej dziedzinie bardzo dużo.

Kiedyś ludzie tworząc swoje blogi/strony nastawiali się tylko na to, by ktoś znalazł ich w Google i przeszedł na ich stronę. Dzisiaj wyszukiwarki zwracają uwagę na to, jak osoba porusza się po stronie, jak wchodzi z nią w interakcję.

Google coraz lepiej rozumie zdania czy znaczenie tekstu. Kiedyś, by być wysoko na frazę “jak założyć bloga” wystarczyło użyć jej kilka razy w swoim tekście. Jeśli konkurencja była mała – mogło to wystarczyć na 1-5 pozycję w Google.

Kolejna ciekawostka: dłuższe artykuły (co najmniej 1200-1500 słów) mogą zdobywać więcej ruchu, a co za tym idzie szybciej się pozycjonować. Do tego warto rozdzielać taką wielką treść za pomocą nagłówków, obrazków, list, cytatów itd.

User experience i urządzenia mobilne: duże znaczenie ma to, jak osoba będzie czuła się na Twojej stronie, jak będzie się po niej poruszać, czy znajdzie to czego szuka. Strony w wersji responsywnej to już dzisiaj standard i Google również mocno bierze to pod uwagę przy ustalaniu pozycji w rankingu.

Warto też zadbać o szybkość ładowania się stronyprzeczytaj o tym, jak sprawiłem, że mój blog ładuje się poniżej 1-2 sekund.

Tak właśnie wygląda dzisiejsze pozycjonowanie stron – skupiaj się na wysokiej jakości treści, którą piszesz dla swoich czytelników, nie pod wyszukiwarkę.

Od czasu do czasu zdobywaj też odnośniki do swojej strony – czy to na forach branżowych lub pisząc komentarze. To wszystko ma wyglądać po prostu naturalnie.

Chcesz ​nauczyć ​się ​czegoś ​nowego?​

Zapisz się na jeden z moich kursów wideo, gdzie nauczysz się wielu rzeczy związanych z tworzeniem stron www - kursy dla początkujących i zaawansowanych

Zarabianie na reklamach czas zacząć

Na Twoim blogu będzie pojawiało się więcej treści, czytelników będzie przybywać, fanpage na Facebooku będzie rósł, a razem z tym dochody z reklam AdSense.

Ruch na Twoim blogu jest tutaj najważniejszy, a możesz go zdobywać pisząc wartościowe, długie artykuły, które będą dalej linkowane i udostępniane (sieci społecznościowe) oraz nagrywając filmy na YouTube (to też dobre źródło ruchu).

Polecam kierować się taką ideą: mam coś wartościowego do przekazania, co pomoże innym, rozwiąże ich problemy i sprawi, że ich życie stanie się lepsze.

Z taką myślą nagrałem swój najnowszy kurs nt. WordPressa – najpopularniejszego systemu do blogowania na świecie.

W komentarzu podziel się czy masz już jakieś doświadczenie w zarabianiu przez internet?

Wielu ludzi próbuje różnych sposobów – od programów partnerskich po własne produkty. Daj znać co u Ciebie zadziałało najlepiej?

Jakub Jurkian

Pracuję jako Front End Developer w Londynie. Od ponad 11 lat jestem programistą-pasjonatem, a strony (i wszystko co z nimi związane) tworzę od 6 lat. Jestem też autorem kursów wideo - od 2013 roku prowadzę kanał na YouTube i tego bloga. Zaczynałem od pisania artykułów dla jednego z czołowych polskich portali IT - benchmark.pl. Prywatnie od 10 lat jestem związany z kulturą hip-hop (głównie taniec breakdance).

  • Cześć,
    no mam nadzieję, że doczekamy się części #2 i kolejnych, bo narobiłeś mi “smaka” na odwiedzanie strony a właśnie w programach partnerskich ze swoją stroną zaczynam stawiać pierwsze kroki.

    pozdrawiam

  • Cześć Jakub. Chciałam zadać Ci takie,obawiam się, że głupie pytanie ;), ale widzę, że mądry z Ciebie facet więc liczę na .. no właśnie mądrą radę.
    Czy jeśli opanuję już HTML, HTML5, CSS, CSS3, PHP, JavaScript, SQL/MySQL, CMS a nawet LESS i SASS czy już wtedy naprawdę będę mogła szukać pracy jako webmaster :). Czy jeszcze dużo więcej muszę wiedzieć, o sieciach, protokołach, o innych bajerach – bo niekiedy takie plotki słychać na forach ;)

    • Internet teraz tak się rozrasta, że nie da się być specjalistą w kilku dziedzinach. Najlepiej wybierz to, co Ciebie najbardziej kręci.
      Możesz pracować jako Front-End, Back-End lub nawet Front/Back-End developer, czyli kolejno: HTML, CSS, JavaScript i podobne; PHP i MySQL; połączenie tych 2 elementów.
      Właściwie do pracy jako webmaster jest Ci potrzebny tylko HTML5 i CSS3, przyda się też JavaScript. Jeżeli opanujesz to w stopniu więcej niż średnio-dobry, to pracę raczej masz. Co chwilę pojawiają się nowe oferty. Powodzenia! :)

  • Wystartowałem z portalem ogłoszeniowym kurpiowszczyzna.pl czas pokaże co będzie dalej. Dzięki za wpis i rozjaśnienie tematu adsense.

  • >