O tym, jak przeniosłem hosting, domeny i zamówiłem logo (BEZ SENSU)

Ostatnio zrobiłem kilka nowych dla mnie rzeczy i myślę, że warto podzielić się wnioskami, które z tego płyną. Między innymi przeniosłem domeny i serwer w inne miejsce, jednocześnie, oraz zamówiłem sobie ręcznie rysowane logo, mimo że w ogóle go nie potrzebowałem…

Od kilku dni wszystkie moje strony, w tym blog i platforma z kursami wideo działają na nowym hostingu, który jest szybszy od poprzedniego o 30-40%, a to da się odczuć.

Mam więc nadzieję, że tak już pozostanie!

Zmieniłem nie tylko dostawcę hostingu, ale też domen. Pierwszy raz robiłem te 2 rzeczy na raz, więc rozpisałem sobie wszystko na kartce, co krok po kroku zrobić, by:

  • Przenieść stronę na inny hosting tak, by nie było widocznej przerwy w działaniu
  • Przenieść domeny tak, by uniknąć (w pewnym sensie) ukrytych opłat u aktualnego dostawcy, np. zmiana danych na firmowe tylko za pomocą e-cesji, ale cesja to też odnowienie domeny o rok u aktualnego operatora, czyli dodatkowa opłata

Co jest najgorszego w przenoszeniu strony na nowy hosting?

CZEKANIE.

Nie czekanie z powodu przenoszenia plików, ale to powiązane ze zmianą adresów DNS, które mogą aktualizować się do 48 godzin (propagacja DNS). Przenosząc pliki na nowy serwer musisz potem wskazać dla domeny, gdzie dokładnie ma ona prowadzić (adres nowego serwera z naszymi plikami).

W efekcie adresy dla jednej domeny zostały zmienione po ok. 40 minutach, a w przypadku innej trwało to 7-8 godzin.

 

Problemy z poprzednim serwerem

Poprzedni hosting miał dziwne problemy, które powodowały, że pierwsze zapytanie do serwera miało bardzo długi czas oczekiwania. Przenosiny na nowy spowodowały, że to czekanie nie trwa już 400-600 ms (czasami nawet więcej), ale zazwyczaj do 200 ms.

Szacuję, że gdyby nie kilka dodatkowych skryptów, teraz cała strona załadowałaby się w 600-700 ms.

Inny serwer to też inna konfiguracja i nawet, gdy myślisz, że po przeniesieniu plików wszystko będzie działać poprawnie… ja sam przekonałem się, że tak łatwo nie ma.

Łącznie ponad godzinę przeznaczyłem na naprawdę błędów, które pojawiły się po zwykłym przeniesieniu plików z jednego miejsca na drugie.

 

Jak przenieść swoje strony na inny hosting (polecany sposób)?

Warto najpierw przenieść wszystkie swoje pliki i bazy danych na nowy serwer, a potem podpiąć je pod darmową subdomenę i przetestować wszystko. Jeśli wszystko będzie w porządku, dopiero potem zmień adresy DNS domeny, by kierowały na nowy serwer.

Wtedy Twoi odwiedzający nie zauważą żadnej zmiany, ani opóźnienia. Będziesz też miał 100% pewność, że nie pojawi się żaden błąd, w związku z inną konfiguracją nowego serwera.

Spójrz też na komentarze do tego wpisu. Autor Ryba napisał tam o jeszcze lepszym sposobie, jednak ja nie jestem ekspertem od serwerów, więc czasami wolę wolniejszy, działający sposób :)

 

Przenoszenie domen

Co do domen – przeniesienie tych wszystkich z końcówką .pl obyło się bez problemów. Najpierw musiałem napisać do aktualnego operatora z prośbą o wydanie kodów authinfo (takie potwierdzenie przenosin).

Następnie te kody musiałem wpisać w formularzu u nowego operatora (OVH). Potem już tylko uzupełnienie danych, wpisanie adresów DNS (w jakie miejsce mają kierować nasze domeny) i potwierdzenie mailowe. Potwierdza aktualny i nowy właściciel, wystarczy kliknąć w linki.

Z końcówką .com nie było tak łatwo. Nie mogłem rozpocząć transferu od razu, bo był zablokowany u poprzedniego operatora. Zanim domeny zostały odblokowane, załóżmy, że minął 1 dzień. Potem musiałem czekać 5 dni po wypełnieniu formularza, aż transfer domen zostanie rozpoczęty.

 

Jakie są efekty tego wszystkiego?

Płacę 2x więcej za hosting (aktualnie testuję AttHost), ale 37% mniej za utrzymanie domen.

Mówi się, że na hostingu nie powinno się oszczędzać – właśnie zrozumiałem dlaczego. To i tak groszowe sprawy w porównaniu z tym, co uzyskałem. OVH ma mocno konkurencyjne ceny domen, więc długofalowo będą to niższe koszty.

Co do serwera, jeszcze wszystko testuję, ale na samym początku była MOCNA różnica na korzyść nowego – ok. 30-40% szybsze ładowanie stron, bez zbędnego opóźnienia, które do tej pory brało się znikąd.

Jeśli masz zamiar zrobić podobny zabieg u siebie, jak zawsze polecam rozpisać sobie to wszystko na kartce (pomaga!).

 

Więc jak to było z tym logo?

Żeby zachować profesjonalizm i ciekawy wygląd, warto mieć swoje logo. Ze mnie taki grafik, jak z koziej d…, więc zleciłem to profesjonalistom. Mam jakiś tam zmysł graficzny, ale w żaden sposób nie umiem tego przenieść na papier.

Robiłem coś takiego pierwszy raz, a kilka osób poleciło mi pewną aukcję na Allegro, gdzie można dostać ręcznie rysowany projekt logo za symboliczną cenę. Nielimitowana ilość poprawek, aż do uzyskania satysfakcji z projektu.

Portfolio poprzednich prac bardzo ciekawe, opinie też, więc czemu nie?

Przesłałem wszystkie potrzebne informacje, a po kilku dniach otrzymałem pierwszy projekt, który był… zbyt mocno futurystyczny. Przesłałem więc listę poprawek i kilka innych logo do inspiracji. Drugie było już lepsze, ale to ciągle “nie to”.

I tutaj nastąpił punkt przełomowy

Bardzo spodobało mi się logo, które przesłałem jako wzór, jako inspirację. Przedstawia ono wirtualnego człowieka złożonego z figur geometrycznych, ale jednocześnie utrzymanego w nowoczesności.

Jednocześnie zrozumiałem, że nie potrzebuję niczego więcej, więc niepotrzebnie kupowałem tą usługę.

Popełniłem mały błąd. Tak naprawdę nie miałem pomysłu na to logo i dopiero teraz zrozumiałem, że cokolwiek by to nie było – jeśli nie masz pomysłu, to raczej jakaś losowa praca Ci się nie spodoba.

Chciałem, by moje logo było unikalne, ale zdałem sobie sprawę z tego, że przecież nie jestem jakąś wielką marką, która ma dłuższą historię niż ja chodzę po tym świecie i zmieniała cały brand wielokrotnie.

Postawiłem na gotowe rozwiązanie, które już teraz mogę zobaczyć, i które do tej pory kupiło tylko kilka osób na całym świecie. Teraz już wiem, że czasami “zrobione ręcznie” nie oznacza “zrobione najlepiej”.

W moim przypadku gotowiec będzie najlepszym rozwiązaniem.

 

Niedługo…

Niedługo więc na blogu pojawi się nowe logo, odświeżona szata graficzna i kolorystyka. Teraz dopasowanie motywu powinno być prostsze, bo w końcu będzie tutaj dobrze wyglądające logo, które naprawdę jest istotne.

Mam nadzieję, że te porady były dla Ciebie pomocne. Jeśli masz okazję – ucz się na czyichś błędach, bo zaoszczędzisz całkiem dużo czasu i często też pieniędzy.

Podziel się w komentarzu co o tym myślisz.

O tym, jak przeniosłem hosting, domeny i zamówiłem ręcznie rysowane logo (BEZ SENSU)
Ocena: 4.6 - 12 głosów

Przeczytaj też...

Jakub Jurkian

Jestem programistą i autorem kursów wideo. Programuję od ponad 5 lat, a od 2013 roku prowadzę kanał na YouTube i tego bloga. Zaczynałem od pisania artykułów dla jednego z czołowych polskich portali IT - benchmark.pl. Prywatnie od 10 lat jestem związany z kulturą hip-hop (głównie taniec breakdance).

10 komentarzy

Adam Gierczak29 lipca 2017, 16:55

Podzielam ten pogląd, choć nie jestem profesjonalistą, tylko amatorem, uważam, że warto uczyć się języków programowania, choćby dla siebie, niezależnie od wieku. Korzystam również z Pana lekcji i jestem zadowolony z jakości wykładów. Jestem za słaby na Front End Dewelopera, piszę stronki na potrzeby rodziny, ale ciągle odczuwam głód wiedzy programistycznej. Podziwiam takich ludzi jak Pan czy Zelent albo Wielgosik.
pozdrawiam

Odpowiedz

    Jakub Jurkian2 sierpnia 2017, 13:16

    Super!
    Dziękuję i życzę powodzenia.

    Odpowiedz

sunpietro29 lipca 2017, 18:59

Gdzie teraz masz serwer? Jeśli chodzi o domeny, to ja mam w MasterNet od wielu lat i nie narzekam :)
Co do loga, to warto przed rozpoczęciem projektowania loga opracować strategię i zebrać informacje o tym co dane logo ma przedstawiać. Bez tego, zawsze się kończy podobnie jak w Twoim przypadku. No i na Twoim miejscu nie ryzykowałbym szukania okazji na Allegro ;)

Odpowiedz

    Jakub Jurkian29 lipca 2017, 21:15

    Serwer testuję w AttHost, na razie wygląda zachęcająco (i szybko!) :)
    Dzięki za wskazówki, w tej kwestii jestem amatorem i o strategii nawet nie myślałem. To miało być raczej proste logo, które mógłbym wstawić zamiast tego „pseudo-czegoś”, co zrobiłem sobie w GIMPie.

    Wiem jak wyglądają oferty na Allegro, dlatego tą ofertę wybrałem z polecenia kilku osób. Wszystko było w porządku, projekty przesyłane przed czasem – można powiedzieć, że ja nawaliłem, bo sam nie wiedziałem czego potrzebuję.
    Teraz już wiem, gotowiec wystarczy :)

    Odpowiedz

      Jacek2 sierpnia 2017, 12:47

      Od kilku lat mam stronę na Atthost i jestem z tego hostingu bardzo zadowolony. Zdumiewająco szybko odpowiadają na nietypowe pytania i jeśli chodzi o sprawy techniczne czy konfiguracyjne – robią to po prostu sami. Nad niczym nie trzeba się więc długo zastanawiać. Swoją stronę zaprojektowałem za pomocą Bootstrapa, więc ma ona dużo (często zbytecznego) kodu ale ładuje się bardzo szybko. Cena utrzymania strony również bardzo dobra. W najbliższej przyszłości nie zamierzam niczego zmieniać.

      Odpowiedz

        Jakub Jurkian2 sierpnia 2017, 13:18

        Dzięki Jacek, dobrze wiedzieć.
        Mam nadzieję, że też podjąłem dobrą decyzję i zostanę u nich na dłużej.

        Odpowiedz

Ryba2 sierpnia 2017, 08:49

„Warto najpierw przenieść wszystkie swoje pliki i bazy danych na nowy serwer, a potem podpiąć je pod darmową subdomenę i przetestować wszystko. Jeśli wszystko będzie w porządku, dopiero potem zmień adresy DNS domeny, by kierowały na nowy serwer.”

Trochę bez sensu tworzyć subdomene. Przecież niektóre skrypty w SQL mają swoje adresy WWW, np. WP i w Twoim sposobie trzeba w sql’u zmieniać te url’e na subdomenę.

Najłatwiejszym sposobem jest utworzenie w /etc/hosts lokalnej nazwy, dokładnie takiej samej jak Twoja domena i wskazanie ją na ip Twojego nowego hostingu. Dzięki temu wpisując adres swojej strony nowy serwer odpowie, ponieważ Twój system wie co odpytywać. :)

Odpowiedz

    Jakub Jurkian2 sierpnia 2017, 09:06

    Dzięki za komentarz. Nie mam dużo wspólnego z serwerami i nie znałem tego sposobu. Zazwyczaj właśnie robiłem to wszystko „na około”, czas zmienić kilka rzeczy :)

    Odpowiedz

Darek2 sierpnia 2017, 10:25

Cześć Jakubie

Ja już dawno przesiadłem się na OVH i kolejne strony przenoszę bo w cenie hostingu nie tylko mam miejsce ale także ssl-a na E-commerce no i tak dalej. Porównywałem kilka hostingów ale zawsze było fajnie do czasu pytanie lub sprawdzenia cen odnowienia Domen i hostingu oraz SSL-a, suma sumarum cena w OVH jest jedna z nizszych na polskim rynku.

Odpowiedz

    Jakub Jurkian2 sierpnia 2017, 10:34

    Cześć Darek, dobrze Cię znowu słyszeć :)
    Ja też myślałem o hostingu w OVH, ale będąc aktualnie w AttHost (ciągle testuję) mam fajne możliwości, m.in. uruchamianie aplikacji w NodeJS czy właśnie certyfikaty Let’s Encrypt.
    Na razie trzymam tam domeny i patrząc na ceny – to był dobry wybór. Z hostingiem zobaczymy, może kiedyś.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*